niedziela, 10 listopada 2019

Książki dla dzieci wczesnoszkolnych

Kontynuacja mojego cyklu ze spisem książek dla dzieci.
Część pierwsza dostępna jest tu: Książki dla przedszkolaków.

Przez dzieci wczesnoszkolne mam na myśli klasy 1 do 3. Czyli 7 do 9 lat. Rozpiętość wieku niby nie duża, ale zdaję sobie sprawę, że siedmiolatek poziomem rozgarnięcia mocno odbiega od dziewięciolatka. Co trudniejsze pozycje będę zaznaczał jako 9+.

Przygodowe
* Seria: Pożyczalscy: Kłopoty rodu Pożyczalskich, Mary Norton (5 tomów) - niepozorna książka, z małą ilością obrazków, za to z cudownie wykreowanym światem małych ludzików. Mogę się założyć, że spodoba się nawet rodzicom, którzy czytają dzieciom przed snem. I to przez wiele tygodni, ponieważ cała historia składa się aż z 5 tomów. Ta pozycja jest idealna, aby przenieść dziecko z literatury przedszkolnej do młodzieżowej. Niestety nowe wydanie, z pięknymi ilustracjami, jest trudno dostępne (na aukcjach są stare wydania - bez obrazków - ale chyba też warto je kupić, bo ta autorka tak pięknie maluje słowem, że obrazki nie są aż tak potrzebne).

* Seria: Mój sekretny jednorożec, Linda Chapman - już po pierwszym tomi "Magiczne zaklęcie" widać, że jest to książka do samodzielnego czytania. Duża czcionka, mało tekstu na stronie i obrazki. Podobnie jak seria "Lou + Lukrecjusz" (Julia Boehme) czy "Conni i kucyki" ta pozycja to gratka dla miłośniczek koni i kucyków. Jednak dla odmiany "Mój sekretny jednorożec" wprowadza dziecko w świat fantasy (magia, itd), ale na bezpiecznym poziomie. 

* Charlie i fabryka czekolady, Roald Dahl - klasyka i od razu zaznaczam, że książka jest o wiele lepsza niż film. Bardzo zabawna i pouczająca (także dla rodziców). Idealna do czytania dziecku przed snem.

* Mała księżniczka, Frances Hodgson Burnett - nie da się ukryć, że ta książka spodoba się raczej dziewczynkom. Wzruszająca, zaskakująca. Zaangażowanie córki w przedstawioną historię aż mnie zdziwiło. Mała uwaga: ojciec dziewczynki umiera na początku książki - dla mniejszych dzieci można ten fragment ocenzurować (np poważną chorobą, która nie pozwala mu przyjechać).

* Polecam także książki, które oznaczyłem jako 6+ w Książki dla przedszkolaków, gdyż większość z nich idealnie pasuje także dla szkolniaków (np: Afryka Kazika, Dzieci z Bullerbyn).

Popularnonaukowe
* Myślisz, że tak ci źle? Życie dzieci w starożytnej Grecji - ciekawa pozycja znaleziona w bibliotece. Tytuł mówi wszystko.

Odradzam!!!
* Seria: "Moje szczęśliwe życie", Rose Lagercrantz - czyli popularne ostatnio przygody Duni. Muszę przyznać, że ogólna koncepcja książki mi się podoba. Dotarliśmy nawet do tomu II, czyli "Moje serce skacze z radości". Ale w trakcie czytania musiałem przeskakiwać niektóre paragrafy i się cieszyłem, że córka nie czyta tej książki sama. Niestety książka pokazuje złe wzorce, ale bez potępienia ich (rozwody, uciekanie z domu) albo trudne tematy (śmierć mamy). Do II tomu włącznie w książce nie ma ani jednej pełnej rodziny. Obawiam się, że w tomie trzecim będzie rodzina dwóch "tatusiów".
To nie są tematy, z którymi dziecko powinno się zapoznawać samo albo w gronie 7 latków w świetlicy szkolnej! Tym dziwniejsze, że jest polecana szkolniakom do samodzielnego czytania!

Do sprawdzenia
* Król Maciuś Pierwszy, Janusz Korczak;
* Pax, Sara Pennypacker, Jon Klassen

* Gałka od łóżka, Mary Norton
* Awantura o Basię, Makuszyński
* Seria: Biuro detektytwistyczne Lassego i Mai
* O ósmej na arce, U. Hub

* (8+) Opowieści z Narnii, Clive Staples Lewis (!!!)
* (8+) Przygody Tomka Sawyera, Mark Twain
* (8+) Ania z Zielonego Wzgórza, Lucy Maud Montgomery 

* (9+) Fantastyczny świat Tomka Łebskiego, seria
* (9+?) Baśniobór
* (9+) Tajemniczy Ogród, F.H. Burnett (klasyka, bardzo dobre opinie, a chyba mało znane w Polsce)

* (10+) Przygody Tomka, Tomek w krainie kangurów, Alfred Szklarski
* (10+) Kroniki Archeo, Tajemnica Klejnotu Nefertiti
* (10+) Hobbit, Tolkien

Na jeszcze później:
* (12+ ?) Długi deszczowy tydzień, Jerzy Broszkiewicz -  Nie wiem na jaki to wiek, na pewno nie dla wczesnoszkolnych dzieci.
.

sobota, 13 kwietnia 2019

Playlista do treningu (workout music)

Moja lista muzyki do ćwiczeń w domu

Warmup (rozgrzewka)
- Gary Raser - Limu (This is How Winners Are Made) https://www.youtube.com/watch?v=WDApy-kIP8s
- Go GET RESULTS Best motivational video ever -https://www.youtube.com/watch?v=nZ01r1e-CJw

Workout (trening)
- Survivor - Eye Of The Tiger
- Lose Yourself - Eminem
- Faint - Linkin Park
- Need For Speed - Petey Pablo
- 24's - T.I.
- Get Low - Lil Jons
- Fortress Europe - Asian Dub Foundation
- In DaClub - 50 Cent
- Two-Lane Blacktop - Rob Zombie
- Out of Control - Rancid
- Body Rock - X-ecutioners
- 50 Cent & G-Unit - Beg For Mercy - Poppin Them Thangs
- Who's Who - Dilated Peoples

Chętnie przyjmę propozycję nowym utworów czy piosenek do ćwiczeń (w komentarzach).

poniedziałek, 25 marca 2019

Patriotyzm konsumencki

To co jest oczywiste dla Francuza czy Niemca, dla części Polaków jest niezrozumiałe. Mianowicie "patriotyzm konsumencki" (konsumpcyjny, ekonomiczny), czyli zwracanie uwagi na kraj pochodzenia produktu czy usługi, za który płacimy.

Czemu to jest ważne. W patriotyzmie konsumenckim, tak samo jak w patriotyzmie względem ojczyzny, nie chodzi wcale o miłość do państwa! Raczej o kierowanie się dobrem narodu. Jeżeli naród to dla kogoś zbyt ogólne pojęcie, to warto pomyśleć po prostu o bliższej i dalszej rodzinie. Naród składa się właśnie z takich powiązań rodzinnych na ogromną skalę. Co z tego, że niektóre więzy sięgają 500 lat wstecz - dalej te osoby są tobie bliższe (kulturowo, względem wyznawanych wartości, dążeń), niż nawet bratni Węgier.
Celem jest kolejny krok ku wzbogaceniu się Polskiego społeczeństwa. 

Przykład: zastanawiasz się w sklepie, czy kupić ketchup Heinz czy Kotlin? Czy zdajesz sobie sprawę, że brat męża twojej siostry właśnie został zatrudniony w firmie Maspex - producenta ketchupu Kotlin? Twój wybór wypływa na jego wypłatę. A to jest rodzina!

Jak sprawdzić pochodzenie produktu - najłatwiej aplikacją na telefon. Na przykład: Pola,
WspieramRynek.pl, Polskie Marki 2.1.

Zaraz podam bardzo skrótową listę obcych produktów i ich polskich odpowiedników. Wcześniej jednak dodam: nie chodzi o to, aby "na siłę" omijać Niemieckie produkty. Czasami cena jest zbyt wygórowana. W takiej sytuacji normalne jest, że wybór będzie zależał od statusu materialnego. Daleki jestem od namawiania kogoś na polski WITTCHEN, gdy budżet pozwala tylko na Pepco.

Supermarkety
Wybierz: Dino, Alma - zamiast: Lidl, Kaufland, Biedronka

Markety z elektroniką
Media Expert, RTV euro AGD, Neonet, Electro.pl - zamiast: Media Markt, Saturn

Ciuchy i obuwie
Reserved, Mohito, CCC - zamiast: Deichmann, C&A, H&M

Banki
Alior, PKO BP, Pekao SA, Getin, Bank Pocztowy - zamiast: mBank, Eurobank, Santander, BGŻ, City, ING
(niestety, niektóre usługi bankowe - jak chociażby Supermarket Funduszy Inwestycyjnych czy dom maklerski - są dostępne tylko u zagranicznej konkurencji. Wprawdzie uruchomiono ostatnio kupfundusz.pl, ale nie ma tam np funduszy Generali).

Kawy
Woseba, Mokate - zamiast: Jacobs, Maxwell House, MK Cafe, Tchibo, Jacobs
(Woseba jest genialna)

Piwo
Brok, piwa regionalne - zamiast: Żywiec, Żubr, Warka, Tyskie, Łomża

Wódki
Różne regionalne - zamiast: Żubrówka, Luksusowa, Pan Tadeusz, Soplica, Krupnik, Żołądkowa

Konto maklerskie
Alior, BPS DM (najtańsze), BOŚ Bossa - zamiast: Santander, DM Citi, BNP Paribas Bank

Fundusze inwestycyjne, IKZE, IKE
Skarbiec TFI, Investor TFI, Gamma, PKO BP, BPS TFI, BETA mWig40 TR, AgioFunds TFI  - zamiast: Generali (dawniej Union Investments), NN TFI, Aviva, Allianx, Axa, MetLife.
(no niestety, polskie fundusze inwestycyjne dopiero się rozwijają. Niektóre z nich są bardzo dobre, ale do budowy dobrego portfolio trzeba posłużyć się NN TFI czy Generali. Dodatkowo wspomnę o BETA i Agio TFI, które razem wypuściły pierwszy polski fundusz ETF, który tanio potrafi przegonić większość funduszy aktywnie zarządzanych).

Na koniec takie przypomnienie: wybieranie marek własnego kraju jest normalną praktyką w krajach Europy Zachodniej i USA. Jest to jedna z tych małych cegiełek, utrzymujących ich bogactwo.

Linki: https://wspieramrozwoj.pl/

sobota, 16 marca 2019

Książki podsumowujące historię Polski (syntezy)

Polacy niestety zbyt słabo znają historię swojego kraju. Niby to wszystko jest w szkole, jednak niskie zaangażowanie i czas robi swoje.

Dlatego wszystkim polecam odświeżenie tak ważnego tematu, który wpływa na obecną sytuację geopolityczną, jak i przyszłość kraju.

Polska. Opowieść o dziejach niezwykłego narodu 966-2008, Adam Zamoyski
Moim zdaniem najlepsza pozycja dla przeciętnego czytelnika. 600 stron konkretów, nie ma tu rozwodzenia się nad szczegółami, tempo jest na prawdę spore. Ta książka w oryginale była napisana po angielsku, ponieważ autor nie wychował się w Polsce. Można mniemać, że zachowana jest dzięki temu obiektywność.

Historia Polski. Tom 1-2,  Samsonowicz Henryk, Wyczański Andrzej, Tazbir Janusz, Staszewski Jacek, Kizwalter Tomasz, Nałęcz Tomasz, Paczkowski Andrzej, Chwalba Andrzej
Tę pozycję wyselektowałem po przeszukaniu rekomendacji z historycznych for internetowych. Wydaje się bardziej szczegółowa niż "Polska" Zamoyskiego, ale sklejona jest z serii esejów historycznych (co nie musi być wadą).

Boże igrzysko. Historia Polski, Norman Davies
Legenda, polecana głównie przez laików. Niestety znalazłem sporo nieprzychylnych opinii o tej pozycji jak i o kompetencjach autora.

Historia Polski, Jerzy Topolski
Pozycja niestety zbyt krótka, aby wzbudzić moje zainteresowanie.

niedziela, 17 lutego 2019

Gry planszowe dla dzieci

Korzystanie z komputera, komórki czy innych elektronicznych gadżetów upośledza rozwój dziecka. Przedszkolaki w ogóle nie powinny mieć kontaktu z takimi zabawkami (no chyba, że w trakcie choroby). Ostatnio pojawia się sporo publikacji na ten temat.

Czym jednak to zastąpić, gdy pogoda nie pozwala na spacery i place zabaw?
Gry planszowe!

Poniżej zamieszczam listę sprawdzonych przez nas tytułów. "Niestety" każde dziecko jest inne, więc trudno polegać na takich poleceniach w 100%.

Uwagi na boku:
- sprawdzając grę warto kierować się ratingami "age" w serwisie https://boardgamegeek.com/, a nie deklaracją na okładce. Często gry oznaczane są jako 8+, a ludzie recenzując stwierdzają, że to za wcześnie (często bywa odwrotnie). 
- niektóre gry 8+ to po prosty gry dla dorosłych, w które mogą grać także dzieci. Ma to swoje wady i zalety. Największą zaletą jest to, że gry przestają być nudne dla rodziców, jednak trzeba pamiętać, że przy strategicznym myśleniu dziecko nie dorówna dorosłemu, dlatego od czasu do czasu warto dać fory lub uprościć zasady (piszę też o tym przy "Wyprawa do el Dorado").

Polecam - od 8 lat
* Wyprawa do el Dorado - (ocena 5/6) - ta gra jest na prawdę dobra, ale trzeba jasno powiedzieć: to jest gra dla dorosłych, w którą mogą z powodzeniem grać dzieci. To znaczy, że dziecko musi być już zaznajomione z innymi grami (inaczej będzie zbyt zagubione i się zniechęci). Ale dzięki temu jest ona ciekawa zarówno dla rodziców jak i dzieci. Mając to na uwadze, byłem w szoku jak szybko córka załapała zasady i nawet zaczęła wygrywać. Oczywiście 8 latek nie zbuduje strategii i trzeba lekko pomagać (np z czytaniem kart, albo przypominaniem że trzeba coś kupić na później), ale zabawa i tak jest przednia.
* Zamek, z serii Carcassonne, wyd: Nasza Księgarnia - (ocena 4-/6) - gra strategiczna dla 2 osób. Fajna odmiana klasycznego Carcassonne, dostosowana do 2 osób. Powinna spodoba się maluchom, które polubiły "Dzieci z Carcassonne". Uwagi po paru miesiącach: niestety ostatnio córka (7 r.ż.) nie chce wracać do tego tytułu, dlatego przesunąłem od kategorii 8+ (trzeba pomijać niektóre zasady). Wadą okazało się też limit 2 osób. Na drugi raz wybrałbym jednak zwykłe Carcassonne.

Polecam - od 7 lat
-

Polecam - od 6 lat
* Szachy - czyli królowa gier. Zaczynamy powoli od nauki ruchu figur. Potem zadania szachowe. Uczyć dziecko, ustawiając na fizycznej szachownicy zadania z https://lichess.org/learn . Trzeba pamiętać, że nauka zajmie kilka lat.
* Wsiąść do Pociągu: Pierwsza podróż - jest to dziecięca wersja popularnego tytułu "Wsiąść do pociągu: Europa", jednak to nie znaczy, że jest bylejaka. Wprost przeciwnie, ta gra przeszła moje oczekiwania, naprawdę wybitna: strategiczne myślenie, wielowątkowość, planowanie, niebanalność to wiele, jak na grę dla dzieci.
* Kingdomino - bardzo fajna, szybka gra. Raczej nie jest to coś pokroju "gry na długiej rodzinne wieczory", ale bardzo fajny wypełniacz (dwie gry to razem max 30 minut). Ale warto, bo dziecko uczy się sortowania dużych liczb, myślenia przestrzennego i strategicznego. Na pudełku jest napisane 8+, ale to tylko z uwagi na sposób liczenia końcowej punktacji. Gdy dziecko gra z rodzicem, spokojnie sześciolatek będzie się przy tej pozycji dobrze bawił. (My dla ułatwienia przygotowaliśmy jako podstawkę kartkę A4 o wymiarach 5x5, na której dziecko buduje swoje królestwo).

Polecam - od 5 lat do... trudno powiedzieć
* Dzieci z Carcassonne - po prostu hit. Gra z prawdziwą strategią, nie nudzi się nawet dorosłym. Można sobie pomagać, przeszkadzać, planować.
* Cortex wyzwania - taka lepsza wersja Dobble;
* Jaki to zwierzak? - pamięciówka i refleks. U nas hit.
* Memory - 5 x 4
* Warcaby - bardzo i z cierpliwością, ale da się! Nawet 6 latek będzie jeszcze miał problemy z tą grą, ale im szybciej tym lepiej;
* Wilk i owce (lub: Wilk i psy) - to bardziej zabawa, niż gra. Nie wiem czy można nazwać to zaawansowaną wersją "kółko i krzyżyk", bo znając ruchy, owce zawsze wygrają. Ale dzieci nie muszą tego wiedzieć ;)
* Książka obserwacyjna "Detektyw Pierre w labiryncie. Na tropie skradzionego Kamienia Chaosu"  - labirynty, zagadki, czyli książka do samodzielnego (ale niekoniecznie) spędzania czasu nad łamigłówkami;
* Nauka - dla dziecka nauka może być na prawdę niezłą zabawą. Zwłaszcza gdy ma motywację, np przygotowanie do zerówki, nauczyć się czegoś, co rówieśnicy już znają lub być pierwszym, który się czegoś nauczy. Oczywiście taka aktywność musi być ograniczona czasowo. Przedszkolak nie wytrzyma 30 minut i się zniechęci. Polecam mój post: Czego uczyć przedszkolaka

Polecam - od 4 lat
* Różnie odmiany gry typu "węże i drabiny" - to jest ogólny typ gier z przejściami, drogami, itd. Pewnie można kupić w każdym możliwym stylu, zależnie od popularnej bajki (Auta, Kraina lodu, itd);
* Dobble Kids
* Książka obserwacyjna "Lato na ulicy Czereśniowej" - dobra pozycja, gdy dziecko musi spędzić trochę czasu na samodzielnej zabawie. Zagadki obserwacyjne.

* Smart Games Kamelot Jr (Smart Games Granna) - fajne, szkoda że drogie;
* Lisek Urwisek - nie graliśmy, ale słyszałem sporo pozytywnych opinii;

Polecam - od 3 lat
* Piknik świnki Peppy - czyli chodzenie po planszy i zbieranie żetonów.
* Memory - różnego rodzaju. Najlepiej zacząć od 3x2 elementy i powoli rozszerzać. Gdy kupi się zestaw, który pasuje zainteresowaniami do dziecka, zabawa będzie jeszcze lepsza.
* Puzzle
* Domino

Średnie (może komuś się spodoba)
* (7+) Majestat - gra typu karcianego. Dobieranie osób do królestwa, za które na końcu ma się najwięcej punktów. Całkiem fajna, córce spodobało się liczenie i wymienianie pieniędzy. Na dłuższą trochę metę "bez klimatu", ale jako wypełniacz całkiem ok. Myślę, że będziemy wracać do tej pozycji.
* Kolorowe gąsieniczki
* Bitwa na morzu - mam mieszane uczucia. Bardzo losowa gra, ale córka chciała w to grać. Dopóki wygrywała...

Do sprawdzenia (jeszcze nie oceniam)
* (6+) My Little Scythe (może być trudna, min 3 osoby)
* (+5 do 7 r.ż.) Straszny Dwór (według Games Fanatic świetny dla dzieci od 5-7 lat)
* (6/7+) Super Farmer
* Umbogo
* (5/6+) Catan Junior (duża losowość?)
* (5/6+) Epoka Kamienia Junior
* Tentagram
* (6+) Pytaki 
* Dixit
* (6+) Dolina Królików

*
(7+) Było sobie życie
* (7+) Mały Książę. Budujesz własną planetę 

* (8+) Zakazana pustynia (w trakcie testów)  
* (8+) Wsiąść do Pociągu (klasyka, na pewno do kupienia) 
* (8+) Brzdęk nie drażnij smoka (wygląda bardzo ciekawie, niełatwa, najlepiej 3 osoby, do sprawdzenia)
* (8+) Wyspa Skye (dobre opinie, ekonomiczna, niektóre elementy podobne do Carcassonne)
* (8+) Catan / Ostadnicy z Catanu (klasyka, na pewno do kupienia, ale min 3 osoby do gry) 
* (8+) Monopoly
* (8+) Small World: Podziemia (wygląda bardzo fajnie, ale dziecko musi być przygotowane na ostrą rywalizację)
* (8+) Przebiegłe Wielbłądy
* (8+) Takenoko (rozważałem ostatnio, ale nie przekonała mnie, średnie recenzje i losowość)

*
(9+) Century: Korzenny Szlak (wygląda bardzo ciekawie, ale aktualnie nakład wyczerpany)
* (9+) Century cuda wschodu (wygląda bardzo ciekawie, ale aktualnie nakład wyczerpany)
* (9+) Talizman: Magia i Miecz (przygodowa)


Odradzam - nic ciekawego
* Domek (wy. Rebel) - ani mi, ani dziecku nie przypadła do gusty. Instrukcja jest mega długa i zawiła. Z tego co czytam, wielu osobom się podoba, niestety nam nie podeszła.
* Pędzące żółwie - niestety wtopa, gra zbyt losowa. Dziecko nie ma poczucia kontroli, a jednocześnie brakuje możliwości budowania "strategii".
* Pewnego razu
* Drapacze chmur 
* Chińczyk, Grzybobranie - to słabe gry, ponieważ jedyne co oferują to losowość. Gracz nie ma wpływu na przebieg gry. Czy taka gra uczy czegoś dziecka? Chyba tylko zabijania czasu.

.

sobota, 16 lutego 2019

Czego uczyć przedszkolaka

Dziecko od 3 do 6 lat powinno chodzić do przedszkola. Jednak ponad to, czego się tam uczy, warto w domu - w ramach zabawy - poświęcić dodatkowe 5- 15 minut na wspólną naukę. Wzmocni to więź dziecka z rodzicem.

Moje propozycje
* Angielski - może kiedyś lepiej opiszę metodę, którą stosuję. Tak na szybko: przygotowujemy zestaw np 20 słów. Uczymy najpierw dziecko tłumaczyć te słowa na polski. A następnie z obrazka (bez podpowiadania) na angielski. Wydrukować na A4 obrazki 4 kolumny na 5 rzędów, z prostymi rzeczownikami: zwierzęta, kolory, przyroda, dom, części ciała etc. Zalaminować, pociąć. Codziennie 5 minut powtarzać karty (te problematyczne częściej, te łatwe rzadziej).
* Kupić encyklopedię dla dzieci i codziennie czytać jedną stronę
* Przerysowywanie obrazków - rysujemy figury czy postacie, a dziecko musi przerysować.
* Dokładne kolorowanie - czyli raz na jakiś czas, niech dziecko
* Gotowe książeczki z zadaniami - w sklepach pełno jest podobnych pozycji. Warto przed kupieniem przekartkować, aby sprawdzić, czy dziecko coś poćwiczy, czy może znowu dostanie pełno zwykłych kolorowanek.
* Nauka wierszyków

Od 6 lat
* Sznurowanie butów 
* Nauka czytania metodą sylabową - ja oparłem się o podręcznik: "Mój pierwszy elementarz. Czytamy metodą sylabową. Płynne czytanie to nie wyzwanie!" (Alicja Karczmarska-Strzebońska). Jedna strona dziennie! A potem zaczynamy książkę od nowa.

Od 5 lat
* Nauka czytania literek - najpierw małe (są ważniejsze), potem duże. Uwaga: nie należy uczyć dzieci pisać. Nauczyciele często narzekają, że rodzic nauczył dzieci pisać źle, a potem jest więcej pracy z nauczeniem poprawnych ruchów.
* Gdy dziecko już zna litery - nauka czytania globalnego. Czyli drukujemy karty z prostymi, krótkimi słowami (dom, mama, tata, ja, ty, pies, kot, etc). Dziecko uczy się rozpoznawać całe słowo na raz. To jest wstęp do nauki czytania. Nie ma co ty przesadzać i oczekiwać, że dziecko nauczy się tak 100 słów. Lepiej skończyć na 20 i za rok przejść do nauki czytania metodą sylabową.
* Wiązanie kokardki (przygotowanie do sznurowania butów)

Najważniejsze
Gdy już tu dotarłeś, dotarłaś to warto przypomnieć, że dzieci powinno się uczyć nastawienia, podejścia do życia bardziej niż umiejętności. Czyli przełożyć samodzielność, grzeczność, pracowitość, uczynność, troskliwość nad języki obce, czytanie, sport. Bo umiejętności można nabyć zawsze, a nastawienie zostanie z nim do końca życia.

Warto pamiętać, że ważniejsze niż nauka umiejętności jest samo spędzanie z dzieckiem czasu.
.

środa, 13 lutego 2019

Beletrystyka warta przeczytania

Wśród masy książek "rozrywkowych" można wyłuskać perełki, które niosą ważne przesłanie. Oto moja lista beletrystyki wartej przeczytania.

Katastroficzne, czyli hipotetycznie możliwa sytuacja przeradza się w okropną nową rzeczywistość (angielskie SHTF)
* Blackout, Marc Elsberg - autor opisuje możliwą sytuację (która może się realną wydarzyć), w której w Europie nagle braknie prądu. To nie jest science-fiction. Raczej studium.
* Sekundę za późno, William R. Forstchen - podobnie jak "Blackout", ale na większą skalę. USA zostaje zaatakowane impulsem elektromagnetycznym. Książka podobno została zainspirowana raportem komisji senatu USA.

Powieść historyczna, czyli historia opowiedziana przez przygodę
* Ogniem i mieczem oraz Potop, Henryk Sienkiewicz - te dwa tomy Trylogii najlepiej przedstawiają wczesną nowożytność w Polsce. Mimo pewnych nieścisłości historycznych, jest to porządny kawał beletrystyki - współcześnie określiłbym go jako powieść militarystyczna, political fiction i przygodowa. Do przeczytania za darmo (pdf, epub) na https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/potop/.

Antyutopia, dystopia - czyli w co nasz świat nie powinien się zmienić
* Rok 1984, Orwell - autor socjalista, a pokazał do czego doprowadzi komunizm totalny
* Nowy wspaniały świat, Aldous Huxley - świat przeciwny Orwellowskiemu, ale równie straszny. Czy do niego dąży zachodnia cywilizacja?

Fantastyka (fantasy, science fiction)
* Pan Lodowego ogrodu, Jarosław Grzędowicz - pozycja obowiązkowa dla fanów fantasy, a nawet lekkiego sf. Wyjątkowo 6/6. W dodatku polski autor!
* Malowany człowiek, Peter V. Brett - genialna fantastyka, cała seria trzyma wysoki poziom. Przyciąga wyjątkowo niestandardowy pomysł na fabułę (nie jest to po prostu kolejny bohater, który idzie od punktu A do punktu B).
* Smoczy tron, Tad Williams - bardzo dobra seria (no może 1/3 pierwszego tomu jest trochę nudnawe, ale potem się zaczyna na dobre...). To jest jedna z tych powieści, od których trudno się oderwać.
* Alchemik, Paulo Coelho - może dziwi klasyfikacja, ale jakby nie było są tu elementy fantastyki. Tyle że "genialność" tej książki jest raczej w przesłaniu i wnioskach, niż w fajerwerkach. Gorąco polecam.
.